Różnice cenowe

Miejsce: hipermarket Chamion. Produkt: płatki śniadaniowe Corn Flakes 500g. Cena na półce: 4,49 zł. Cena przy kasie: 4,85 zł. Ponieważ kupowałem tylko jedną rzecz, od razu zauważyłem że cena się nie zgadza, ale na szczęście nie musiałem prosić o zwrot, tylko pani przy kasie automatycznie ją “prawie” wypłaciła. “Prawie”, bo wypłata nastąpiła (po złożeniu mojego podpisu, odnotowaniu zwrotu w kajeciku i spisaniu kod kreskowego płatów) przy drugiej kasie, gdzie obsługiwała “wyższa rangą” kasjerka. I finalnie niesłusznie pobrane 36 gr. wróciło do mojej kieszeni. A ile grosików nie zostało zwróconych gdy robi się większe zakupy? Ile osób DOKŁADNIE analizuje paragon? Trzeba będzie spisywać ceny z półek…

Adsense na firmowych stronach

Od kiedy Google weszło z Adsense na rynek polski wiele osób zwietrzyło łatwy zarobek. Przecież wystarczy mieć jakąkolwiek stronę, wkleić kod reklamy i czekać na przelew. Oczywiście okazuje się że nie jest to tak prosty zarobek jakby się mogło wydawać i tylko serwisy z dużą oglądalnością odnotowują znaczący miesięczny przychód.

Tym bardziej dziwi publikowanie reklam do konkurencyjnych serwisów na stronach typowo komercyjnych takich jak napotkany przypadkowo http://www.gemm.com.pl. Przecież głównym celem komercyjnej, firmowej witryny jest pozyskanie klienta, a nie podsuwanie mu linków do konkurencji. Tylko po co później mówić, że “mam stronę i 0 nowych klientów”. Na osłodę może zostać wynagrodzenie za kliknięcie w reklamę rzędu kilkunastu groszy, ale czy za tę kwotę warto oddać potencjalnego klienta komuś innemu?

Wojskowe auto terenowe

Czyżby auto do zadań specjanych na wyposażeniu polskiej armii?

auto_moro.jpg

Niebezpiecznie zbliżam się do setki

Ponieważ skala wagi przekroczyła niebezpiecznie kreskę 98, czas zacząć trenować silną wolę. Bez radykalnych zmian typu głodówki czy nagłe zainteresowanie sportem, ale pierwsza decyzja już jest - 0 słodyczy do czasu do waga wkaże 70-tkę.

I nie wątpię że się uda, ale z pewnością nie będzie prosto. Bo to co najbardziej przyczyniło się do “wzrostu obwodu” to ciągłe podjadanie i jedzenie również wtedy gdy nie jest się głodnym (nie mówiąc już o kebabach i pizzach). Przyszedł czas na zdrowsze jedzenie i brak słodyczy.

To co najbardziej dokucza w obecnym stanie: “kurczące się” ubrania i brzuch jak piwosza (zupełnie jakby bym w zaawansowanej ciąży).

Sprzedam SE T630

Wspomniany w poprzedniej notce telefon SE T630 wystawiłem już na allegro i czekam na oferty. Zainteresowanych zapraszam do licytacji.

Proces zakupowy Nokii 6230i

Od ostatniego wpisu minęło dobre 2,5 miesiąca. Przez ten czas sporo się wydarzyło, a szczególnie wiele projektów. Powoli je kończę i mam nadzieję zyskać trochę wolnego czasu.

W dzieciństwie często miewałem różne zachcianki. Jeśli tylko były one do zrealizowania (miałem uzbierane kieszonkowe) od razu je kupowałem. Była to np. karta graficzna do komputera itp. niezbędne rzeczy :)

Gdy dorosłem jest inaczej. Każdy zakup długo rozważam (Ola mówi że zdecydowanie za długo, ale wszyscy wiemy jak kobiety lubią zakupy :) ), a to dlatego że wiem jak ciężko trzeba samemu zapracować. Kilka dni temu jednak postanowiłem że zmienię telefon komórkowy który kupiłem w ostatnie wakacje w Anglii (SE T630) na coś nowego. Sam nie orientuję się w nowinach technicznych, dlatego też zapytałem wspomnianą Olę co poleca jako telefon biznesowy. Jedną z propozycji była Nokia 6230i którą nadspodziewanie szybko (jedynie po kilku dniach namysłu) nabyłem w ostatnią sobotę. Ponieważ od czasu założenia firmy telefon jest dla mnie narzędziem często używanym miałem dość specyficzne wymagania. I muszę powiedzieć że z perspektywy 3 dni użytkowania jestem całkiem zadowolony. Jedyny minus jaki do tej pory znalazłem to fakt, ze nie można sprawdzić czasu trwania odbytych rozmów. Nieco dziwne bo o ile pamiętam stara Nokia 3210 miała taką funkcjonalność. W każdym razie plusów jest znacznie więcej:
- szybko działające menu
- możliwość zapisania do 1000 kontaktów w książce telefonicznej
- dyktafon (przydaje się do szybkiego “zanotowania” pomysłu, zadania)
- możliwość skonfigurowania funkcji po naciśnięciu dowolnego przycisku dżojstika (np. w lewo przypisany dyktafon, w prawo pisanie smsa)
- co prawda bajer, ale zdjęcia robi zaskakująco dobrze, aparat ma 1,3 mpix
- radio, może się przydać na dłuższe wycieczki rowerowe

Ma niby możliwość odtwarzania MP3 itp. multimedia ale to akurat nie ma znaczenia (może to kwestia wieku :) , ale może i tego że na karcie 32MB niewiele się zmieści)

W związku ze zmianą telefonu chętnie sprzedam poprzednią komórkę, czyli SE T630. Kupiony w lipcu 2005 w Londynie, stan bardzo dobry, bez simlocka, z gwarancją respektowaną w Polsce (sprawdziłem na infolinii).

Niezmiennie od ok. 5 lat używam tego samego numer w S+ i jestem bardzo zadowolony. Kupując droższe karty minuta rozmowy wynosi ok. 57 groszy brutto (ok. 47 gr netto) poza sieć i jest to jedna z najtańszch ofert na rynku uwzględniając taryfy biznesowe z abonamentem do 200 zł miesięcznie.

Profil w LinkedIn

W jednym z ostatnio przeglądanych blogów natrafiłem na link do LinkedIn. Jest to internetowa platforma networkingowa, która skupia 2.5 miliona osób (profesjonalistów) z całego świata. Całkiem efektywne narzędzie nawiązywania kontaktów, ułatwiające poszukiwanie pracy lub też potencjalnych pracowników.

System opiera się na stwierdzeniu faktu, że od dowolnej osoby na ziemi każdego z nas dzieli średnio zaledwie 6 osób. Zaprosiłem już paru znajomych i sieć kontaktów sukcesywnie rośnie.

Dodawanie informacji o sobie jest zajmujące, ale myślę że warto poświęcić na to czas.

Jestem stwórcą

Wczoraj doznałem natchnienia i poczułem chęć tworzenia, ale niestety śnieg nie chciał się lepić. Na szczęście natchnienie cały czas było obecne a śnieg poszedł na współpracę. Owocem współpracy jest to oto dzieło:

balwan2006.jpg

Dla złośliwych: to nie jest autoportret. A sam czuję się spełniony :)

Tylko proszę bez życzeń

Nie lubię życzeń świątecznych. Wszystkie wyglądają tak samo, bo i wysyłane są do wszystkich "jak leci" (czy to mailowo, czy smsowo). Dlatego też nigdy nie odpowiadam na takie życzenia. Jeśli więc chciał(a)byś mi czegoś życzyć - zrób to szczerze i zaadresuj indywidualnie. Tak, aby w polu "Do:" była tylko jedna osoba - ja - a nie pełna książka adresowa.

CASMOS

Czasami miewam słomiany zapał. Wyznaczam sobie cel, który po pewnym czasie oddala się po czym zanika. Dzisiaj podjąłem pewną decyzję,, zobaczymy czy się uda. Jeśli będą pierwsze wyniki - powiem co to było. Obecnie jestem na etapie planowania, a wprowadzanie pomysłu w życie będzie w najbliższych dniach. Pierwsze wyniki będą po mniej więcej tygodniu. Zobaczymy czy tym razem dopadnie mnie słomiany zapał i codzienna rutyna zabije wszystko.

Opublikowałem dzisiaj kolejny własny projekt - CASMOS czyli anglojęzyczną wersję MOPSiK-a. MOPSiK to Multimedialny Online’owy Pomocnik Szaradzisty i Krzyżówkowicza (zawiera bazę 1,3 mln polskich wyrazów), a CASMOS to Crossword And Scrabble Multimedial Online Support i zawiera bazę 417 tys. angielskich wyrazów - myślę że projekt ten przyda się wszystkim anglojęzycznym osobom grającym w scrabble lub rozwiązującym krzyżówki.

« Poprzednie - Nastpne »