Od ostatniego wpisu minęło dobre 2,5 miesiąca. Przez ten czas sporo się wydarzyło, a szczególnie wiele projektów. Powoli je kończę i mam nadzieję zyskać trochę wolnego czasu.
W dzieciństwie często miewałem różne zachcianki. Jeśli tylko były one do zrealizowania (miałem uzbierane kieszonkowe) od razu je kupowałem. Była to np. karta graficzna do komputera itp. niezbędne rzeczy :)
Gdy dorosłem jest inaczej. Każdy zakup długo rozważam (Ola mówi że zdecydowanie za długo, ale wszyscy wiemy jak kobiety lubią zakupy :) ), a to dlatego że wiem jak ciężko trzeba samemu zapracować. Kilka dni temu jednak postanowiłem że zmienię telefon komórkowy który kupiłem w ostatnie wakacje w Anglii (SE T630) na coś nowego. Sam nie orientuję się w nowinach technicznych, dlatego też zapytałem wspomnianą Olę co poleca jako telefon biznesowy. Jedną z propozycji była Nokia 6230i którą nadspodziewanie szybko (jedynie po kilku dniach namysłu) nabyłem w ostatnią sobotę. Ponieważ od czasu założenia firmy telefon jest dla mnie narzędziem często używanym miałem dość specyficzne wymagania. I muszę powiedzieć że z perspektywy 3 dni użytkowania jestem całkiem zadowolony. Jedyny minus jaki do tej pory znalazłem to fakt, ze nie można sprawdzić czasu trwania odbytych rozmów. Nieco dziwne bo o ile pamiętam stara Nokia 3210 miała taką funkcjonalność. W każdym razie plusów jest znacznie więcej:
- szybko działające menu
- możliwość zapisania do 1000 kontaktów w książce telefonicznej
- dyktafon (przydaje się do szybkiego “zanotowania” pomysłu, zadania)
- możliwość skonfigurowania funkcji po naciśnięciu dowolnego przycisku dżojstika (np. w lewo przypisany dyktafon, w prawo pisanie smsa)
- co prawda bajer, ale zdjęcia robi zaskakująco dobrze, aparat ma 1,3 mpix
- radio, może się przydać na dłuższe wycieczki rowerowe
Ma niby możliwość odtwarzania MP3 itp. multimedia ale to akurat nie ma znaczenia (może to kwestia wieku :) , ale może i tego że na karcie 32MB niewiele się zmieści)
W związku ze zmianą telefonu chętnie sprzedam poprzednią komórkę, czyli SE T630. Kupiony w lipcu 2005 w Londynie, stan bardzo dobry, bez simlocka, z gwarancją respektowaną w Polsce (sprawdziłem na infolinii).
Niezmiennie od ok. 5 lat używam tego samego numer w S+ i jestem bardzo zadowolony. Kupując droższe karty minuta rozmowy wynosi ok. 57 groszy brutto (ok. 47 gr netto) poza sieć i jest to jedna z najtańszch ofert na rynku uwzględniając taryfy biznesowe z abonamentem do 200 zł miesięcznie.