Cache nie zawsze się przydaje
Jak zapewne niektórzy wiedzą cache’owanie się często przydaje. Przeglądarka cache’uje pliki aby nie trzeba było ich ponownie pobierać z sieci, dzięki czemu szybciej widzimy stronę jeśli wejdziemy na nią ponownie. Serwis internetowy cache’uje pliki aby nie musiał się odwoływać kilka(naście) razy do bazy, co może trwać dość długo i niepotrzenie obciążać serwer.
Kiedy kilka dni temu rano po włączeniu komputera otrzymałe kilkadzisiąt automatycznych maili od providera że wyczerpałem limit wykupionego miejsca na serwerze - zdziwiłem się. Zaskoczyło mnie to o tyle, że mam wykupione 2 GB miejsca na stosunkowo nieduże serwisy. Co się okazało? W jednym z serwisów korzystam ze skryptu który cache’uje pliki bez ograniczeń czasowych, “dzięki czemu” stworzył ich już 120 tysięcy, zajmując tym samym 700 MB. Wniosek na przyszłość - albo ustawiać czas wygaśnięcia cache’u, albo samodzielnie napisać taki mechanizm (kasujący pliki cache starsze niż np. 7 dni). Po zalogowaniu się na FTP czas potrzebny na załadowanie 120 tys. plików z katalogu wynosił kilka minut (łącze 512).
