24 godziny. Sezon 3

Większość z filmów które zdarza mi się obejrzeć poddaję ocenie, którą publikuję w tym właśnie miejscu. Znaczna część z nich, a może nawet 3/4 to filmy niczym nie zaskakujące, z przewidywalną fabułą. Od czasu do czasu zdarzy się jakaś perełka, która zasługuje na wyróżnienie. Dzisiaj wymienię taką właśnie perełkę.

Ten film to “24 godziny. Sezon 3″. Niektórzy kojarzą go pewnie z Polsatu, gdzie wtedy puszczany był sezon pierwszy. Niestety nie oglądałem go wtedy, teraz wiem co traciłem. Osoba która oglądała obydwa te sezony twierdzi że “trójka” jest nawet lepsza od “jedynki”. Ja wiem na pewno, że film ten jest najlepszym filmem sensacyjnym jaki oglądałem do tej pory. Konstrukcja filmu jest następująca: sezon ma 24 odcinki, każdy z tych odcinków przedstawia godzinę filmowej akcji. Oznacza to że jeden sezon to jedna doba w filmie. Całość niesamowicie trzyma w napięciu, świetne zwroty akcji, a każdy z odcinków zakończony w taki sposób, że nie sposób przerwać oglądanie. Może o tym świadczyć fakt że w ubiegłą niedzielę, kiedy przysiadłem do oglądania pierwszego odcinka, w ciągu całego dnia obejrzałem ich 11 (co daje 11 godzin oglądania :) )

Zdecydowany zwycięzca kategorii “Best film ever”.

Trackback this Post | Feed on comments to this Post

Skomentuj