Miasto Boga

Przez ostatnie 2-3 lata obejrzałem tyle filmów, że większość mnie już nudzi. Oglądam tylko dla odprężenia po ciężkim dniu przy komputerze. Większość filmów jest po prostu “typowa”, ma powtarzającą się fabułę, łatwo przewidzieć co będzie dalej.

Miasto Boga jest może po części właśnie taki typowy, ale jednocześnie ciekawy. Oparty na faktach opowiada jak w Brazylii formowała się mafia, jak początkowo kilkuletnie dzieci wyrastały na gangsterów. Wrażenie robi też zakończenie filmu.

Trackback this Post | Feed on comments to this Post

Skomentuj